System DeclipseSpect firmy SurgicEye

Trójwymiarowa scyntygrafia bezpośrednio na sali operacyjnej? To naprawdę możliwe!

W dniach od 30 stycznia do 3 lutego miał miejsce pierwszy w Polsce praktyczny pokaz przełomowego urządzenia declipseSPECT z monachijskiej firmy SURGICeye. W ramach pokazu w Regionalnym Ośrodku Onkologicznym przy Szpitalu Kopernika w Łodzi, wykonano 14 operacji pobrania węzła wartowniczego u chorych z rakiem sutka lub z czerniakiem złośliwym skóry, którym uprzednio wstrzyknięto koloid znakowany izotopem technetu TC99m w okolicę guza pierwotnego.

System declipseSPECT składa się z układu nawigacji w świetle podczerwonym i pojedynczej sondy gamma oraz komputera sterującego całym układem. Duży, czytelny ekran aparatu stanowi jednocześnie dotykowy panel obsługowy, co znakomicie ułatwia pracę w warunkach sali operacyjnej.

Aparat umożliwia, w drodze trwającego 1-2 minuty skanowania, uzyskanie trójwymiarowego obrazu ognisk wychwytu znacznika radioaktywnego w obszarze zainteresowania w ciele chorego. Rozmieszczenie aktywności jest następnie nakładane na aktualny obraz pacjenta, wyświetlony na monitorze. Alternatywnie, chirurg może też oglądać ogniska wychwytu w trybie nawigacji w trójwymiarowej przestrzeni wirtualnej z zaznaczonym kierunkiem patrzenia sondy gamma i odległością ognisk od jej końcówki. Co więcej, system podaje zawartość procentową całkowitej aktywności w poszczególnych ogniskach.

Zgodnie z opinią zespołu chirurgicznego pod kierunkiem prof. Janusza Piekarskiego i doc. Dariusza Nejca, urządzenie pozwala na znacznie bardziej precyzyjną lokalizację węzła wartowniczego i wybór mniej traumatycznej dla pacjenta drogi dojścia chirurgicznego, niż tradycyjne przeglądanie pola operacyjnego „ślepą” sondą. Umożliwia też całkowitą rezygnację z użycia błękitu metylenowego, pozostawiającego niejednokrotnie szpecące tatuaże.

Dodatkowym atutem systemu jest możliwość natychmiastowego wykonania kolejnych skanów w przypadku wątpliwości oraz dokonanie końcowego obrazowania, weryfikującego doszczętność zabiegu. Trzeba zaznaczyć, że w około połowie przypadków po usunięciu pierwszego węzła wykryto i usunięto drugi, a nawet trzeci węzeł drenujący rejon guza.

Metoda ma niewątpliwą przewagę nad opieraniem się na tradycyjnej limfoscyntygrafii wykonywanej przed zabiegiem, z konieczności poza blokiem operacyjnym. U chorych, u których takie badanie uprzednio wykonano zdarzało się, że miejsca węzłów zaznaczone na skórze w zakładzie medycyny nuklearnej były odległe nawet o kilka centymetrów od ich faktycznego położenia po ułożeniu pacjenta do operacji.
Wrażenia chirurgów, którzy mieli możliwość posłużyć się systemem declipseSPECT, najlepiej oddaje użyte przez jednego z nich słowo „delicious”. Mówili również o tym, że doświadczenie z tym systemem może skłonić ich do zmiany techniki operacyjnej. Wypada mieć tylko nadzieję, że po tak dobrym początku znajdą się środki na zakup tego cennego urządzenia zarówno dla Szpitala Kopernika, jak i dla innych ośrodków onkologicznych w naszym kraju.

Na zdjęciach poniżej odpowiednio:

1. Obraz w trybie nawigacji.

2. Obraz pola operacyjnego na monitorze: zaznaczone dwa węzły i dystrybucja ich aktywności.

3. Skanowanie pola operacyjnego sondą gamma – obraz z monitora aparatu.

4/5. DeclipseSPECT i jego współtwórca Thomas Wendler, dyrektor techniczny firmy SURGICeye.